Dobre zobrazowanie rządu Tuska

Dobry obrazek.

tusk

Już dawno temu go widziałem, ale dziś mi znowu jakoś wpadł w oko.

Jakie to prawdziwe, dokładnie oddaje jaka jest postawa ekipy Tuska wobec rosyjskich mafiozów państwowych.

I pomyśleć, że kiedyś chciałem głosować na Platformę jako na mniejsze zło..

To nie jest blog o polityce, ale rysunek z pieskiem dobrze pokazuje jak wiele wspólnego mamy z psami pod względem mowy ciała. Szkoda tylko że najwyżsi rangą urzędnicy państwowi zachowują się jak zbite kundle wobec rosyjskiej mafii, a wobec własnych obywateli jak pasożytnicze ścierwa.

Ah, poniosło mnie. Nie jak ścierwa, tylko jak pasożyty po prostu.

Ciekawa zabawa słowami – bajka o Czerwonym Kapturku

Znalazłem bardzo ciekawe video z zabawą słowami – wariacja bajki o Czerwonym Kapturku:

W gęśnej lastwinie, na polanej ogromce, słowiczyły świergoty, sarniały biegenki i dzikowały żery.

Kapturkowy Czerwonek szedł z koszykowym wiklinem do swojej Babcinej Kochanki, ażeby zanieść jej przesmaki różnołyki: dżemówkę z drożdżem, pleśń serowy, ogórkowe kiszonki, chlebowy raz oraz margarynną roślinę.

Babcia miała laskę za chatą, w której mieszkała samotnie, jak niedźwiedzi polar. Gdy Kapturkowy Czerwonek był w drodze połowy, zza sośniastej igły wyskoczył wyględnie wilkujący obleś.

Sposobnym chytrem dowiedział się od Kapturkowego Czerwonka, gdzie mieszka jego Babcina Kochanka i sobie tylko znanymi drogimi krętami pobiegł do chatkowej babci.

Zapukał bez wchodzenia i od razu zaatakował zababciowaną skocznie.
Połknał ją w całości, wyserwetkował tarło paszczami, ubrał babciną koszulną nockę, włożył nos na okulary i czekał na Kapturkowego Czerwonka w baldachimie z łóżkiem.

Po chwilnej krótce, do chatkowej babci zziajał wchodzący Kapturkowy Czerwonek. Wyględnie dziwniejąca babcia wydała się Czerwonkowi takaś jaka inna.

- Dlaczego Babciu masz takie oczne wielki? – Zapytał Czerwonek.

- Żeby cię lepiej widzieć. – Odpowiedział ubabciowany na charakter wilk.

- A dlaczego masz takie uszane ogromki? – Znów spytał Czerwonek, a
ubabciowany na wilka charakter odpowiedział:

- Żeby cię słyszowiej lepić.

- A czemu masz takie zębne ostry?

- Żeby cię zjeść.
I zjadł Czerwonka, który we wilku żołądka spotkał Babciną Kochankę.

Gdy wilk brzuchował się po klepie, nadszedł karabin z myśliwym, który zobaczył, jakie popełnienie wilk zbrodnił. Zastrzelbował nabój lufami, zawilkowił strzałę, rozbrzuszył prucie i uwolnił Kapturkowego Czerwonka oraz jego Babciną Kochankę.

Wilk skończył jako komin przed dywankiem, a Kapturkowy Czerwonek dał masła z chlebem szwarnemu, bo był myśliwy ha ha ha i poszli razem do lasowego zielniczka ha ha ha i tam łonowali sobie na przyrodzie dziękowania.

Jednominutowy manager i przywództwo

Książka „Jednominutowy manager i przywództwo” dr. Ken Blanchard, dr. Patricia Zigarmi, dr Drea Zigarmi – recenzja.

Świetna książka w bardzo przejrzysty sposób wyjaśniająca koncepcję przywództwa sytuacyjnego. Krótka i pełna treści. Główna koncepcja jest w niej stopniowo rozwijana tak, że można widzieć jak obejmuje coraz więcej sytuacji z życia firmy, aż staje się czymś w rodzaju teorii totalnej. O książce dowiedziałem się od klienta i już tę ideę zastosowałem w przygotowywanym właśnie coachingu managerskim.

Oto koncepcja:

managerPracownicy w firmie przechodzą przez cztery stadia rozwoju i na każdym z nich ich szef powinien w inny sposób nimi kierować. Te stadia przechodzi się wielokrotnie, w zasadzie każdy nowy zestaw zadań skutkuje kolejnym wchodzeniem w mikro – cykl.

Oto stadia, wraz z wyjaśnieniem:

S1 – człowiek nie wie nic, ale ma wysoką motywację,co wynika z entuzjazmu towarzyszącemu uczeniu się nowych rzeczy. Szef powinien dawać dużo precyzyjnych instrukcji i kontrolować działania takiej osoby (mikromanagement). „Mamy taki a taki problem. Zrób to i to. Spotkajmy się pojutrze by omówić, jak Ci poszło”.

S2. Człowiek wie niewiele więcej, ale dodatkowo jego motywacja spadła, bo zaczyna uświadamiać sobie jak wiele nauki jeszcze przed nim. Szef powinien dawać mu wiele instrukcji, a jednocześnie pytać o opinię, by rozbudzać motywację. Ważne jest też docenianie i chwalenie osiągnięć. „Mamy taki a taki problem. Może zrobisz to i to – co o tym myślisz? Masz jakieś inne pomysły jak to można rozwiązać?”.

S3. Człowiek ma już wysoki kompetencje, a jednocześnie jego motywacja jest niestabilna. Szef powinien przede wszystkim wspierać taką osobę, nakierowywać ją na rozwiązania tak, by sama je odkryła, ewentualnie delikatnie podpowiadać. Ważne jest też docenianie i chwalenie osiągnięć. „Mamy taki a taki problem. Co możemy z tym zrobić?”.

S4. Człowiek ma wysoki kompetencje i stabilną wysoką motywację. Szef właściwie tylko deleguje mu zadania, a on sam kieruje swoją pracą, sam identyfikuje i rozwiązuje problemy i sam docenia się za sukcesy. „Mamy problem taki a taki”.

Bardzo dobra koncepcja, świetnie wyjaśniona w książce. Polecam.

Rasizm 21 wieku

Świetne video wyjaśniające dzisiejszą formę rasizmu, która rozpanoszyła się w zachodniej cywilizacji.

To coś więcej niż tylko debilizm poprawności politycznej, to bardzo niebezpieczne zjawisko. Dobrze że są jeszcze ludzie w UK którzy nazywają rzeczy po imieniu i są na tyle zaangażowani by choć zrobić takie video. Może jest jeszcze nadzieja dla naszej cywilizacji.