Śmiało przez życie – asertywność dla kobiet


Książka “Śmiało przez życie. Asertywność dla kobiet” – Katarzyna Starowicz, Jarosław Starowicz – recenzja.

Hmm, trochę mieszane uczucia. Ja jako osoba prowadząca szkolenia coś z tej książki wyniosłem. Jednak dla człowieka, który ma problemy z brakiem asertywności, z nieumiejętnością wypracowania takich zachowań u siebie, ta książka niestety raczej nie będzie przydatna.

Bardzo dużym minusem jest cała pierwsza część, która jest podobna do słabej pracy licencjackiej – czyli pisane akademickim językiem teorie, cytaty i parafrazy czyichś prac. W tej części się wkurzyłem. No bo ile można czytać coś takiego “Proces: kodowanie-dekodowanie przeprowadzony wielokrotnie przez większą grupę osób odpowiada za to, że komunikat wyjściowy najczęściej nie oddaje sensu tego, co zostało powiedziane na początku. To ukazuje nam jak łatwo o przeinaczenia, zmianę sensu przekształcenie i przekłamanie informacji. Wiąże się to z wielopłaszczyznowością procesu komunikacyjnego. Przypominamy, że ma on miejsce w czasie rzeczywistym, a człowiek biorący w nim udział ma za zadanie ogarnąć wszystkie zmienne do których należą:

a) płaszczyzna rzeczowa (tzw. formalna) – jest to kanał, poprzez który przekazujemy informację, fakty, stwierdzenia w sposób oczywisty, formalny ….”

No ja pier-do-lę !!!🙂 I to piszą osoby które prowadzą praktyczne warsztaty z komunikacji międzyludzkiej. Rozumiem że nie każdy ma dar pisania z sensem i w sposób ciekawy, ale to już lekka przesada.

Niemniej jakiś impuls etyczny mi nie pozwala całkiem źle mówić o tej książce, bo coś tam jednak z niej wyniosłem – na przykład opisane ćwiczenie w którym jedna osoba wyznacza w wyobraźni barierę, oddzielającą jej terytorium od reszty świata, a druga osoba ma poruszać się w jej kierunku i sprawdzić czy ma impuls do zatrzymania się w pewnym punkcie. To może być sensowne ćwiczenie wprowadzające na szkoleniu asertywności. Ale co niby ma z nim zrobić czytelnik, który sam pozwala innym wkraczać na swe terytorium – co zrobi po przeczytaniu opisu tego ćwiczenia w książce? Nic. I to jest problem.

Poza tym, nie ma tu jakichś szczególnych technik komunikacyjnych przeznaczonych do użycia dla kobiet (poza tym, że jest rozdział ze statystykami gwałtów itp i informacjami o zajęciach z wendo), więc książka trochę nie spełnia obietnicy z pod-tytułu).

Podsumowując: nie mogę tej książki polecić, źle napisana i nie ma wartości praktycznej.